wtorek, 12 marca 2013

Gdzie poznać fajnego faceta

Zdjęcie: adamr / freedigitalphotos.net
porządnego faceta z którym można stworzyć udany związek wcale nie jest łatwo. Co można w związku z tym zrobić? Albo siedzieć na tyłku i czekać, albo go ruszyć i przejrzeć miejsca, gdzie nasz przyszły chłopak czy mąż może na nas czekać. Postaram się przedstawić kilka przykładów takich miejsc.

Temat jest dość trudny, bo właściwie jaki facet jest miły i fajny? Moim zdaniem będzie to taki z którym można stworzyć udany, dojrzały związek, który nie szuka panienki na jedną noc, na sam seks i nie boi się zaangażować.

W jaki sposób unikać nieodpowiednich facetów? Nie szukaj ich w pubie, dyskotece czy na imprezie późną nocą, kiedy jesteś totalnie wstawiona. Mężczyzna, który Cię wtedy zagada niekoniecznie musi widzieć w Tobie kandydatkę na przyszłą żonę. Oczywiście i tu może się trafić miły facet, ale wielu z nich po prosu szuka dziewczyny dość pijanej by pójść z nimi do domu.

Z kolei miłych facetów można poznać wszędzie. Możesz wpaść na nich w każdym miejscu do którego chodzisz, w warzywniaku na rogu, na stacji benzynowej czy supermarkecie koło Twojego bloku. Mili faceci są w takich miejscach, są wszędzie. Można ich też spotkać w miejscach opisanych poniżej.

NA KURSIE. Może to być kurs językowy, gotowania czy dla przewodników wycieczek. W sumie jakikolwiek. Na pewno w Twoim mieście są organizowane jakieś kursy dla dorosłych. Pomyśl tylko: facet, który zapisuje się na kurs na pewno stawia na samorozwój i jest ciekawy (a nie typ nudziarza w kapciach i z pilotem w ręce). Poza tym jeśli zapisaliście na ten sam kurs to zapewne macie jakieś podobne zainteresowania.

NA WYKŁADACH I PRELEKCJACH. Na różnego typu wykłady raczej chodzą raczej inteligentni faceci. Jeśli oboje wybraliście ten sam wykład to zapewne macie zbliżone zainteresowania.

W KSIĘGARNI I BIBLIOTECE. Facet, którego tam poznasz powinien być inteligentny. Szanse, że będzie to osoba melancholijna i spokojna jest spora.

NA DOMÓWCE. Nie jest to taka typowa impreza. Zazwyczaj zorganizowana jest przez jakichś znajomych. Osoby, które na niej są można uznać za "bezpieczne" i macie jakichś wspólnych przyjaciół.

W WOLONTARIACIE. Nie tylko robisz coś dobrego, ale też poznajesz wiele różnych osób. Zapewne w wolontariacie będzie więcej kobiet, ale możesz być pewna, że jeśli trafisz tam na faceta to będzie to taki o dobrym sercu.

NA RANDKACH ZAARANŻOWANYCH PRZEZ PRZYJACIÓŁ. Koleżanka umówiła Cię na randkę w ciemno? No i bardzo dobrze. Przyjaciółka na pewno podeśle Ci faceta na poziomie.

NA SPACERZE Z PSEM. Jeśli facet też idzie ze swoim czworonogiem możesz bardzo łatwo go zagadać, czasem wystarczy też sam przyjazny uśmiech. Facet lubiący zwierzęta to moim zdaniem wartościowy towar.

W SKLEPIE KOMPUTEROWYM. Czy nie ma łatwiejszego sposobu na rozpoczęcie rozmowy niż spytanie o jakiś sprzęt / program / grę w sklepie innego klienta, który coś przegląda? Zapewne będziesz jedną z niewielu pań w tym miejscu a zadawanie pytań nie będzie niczym szczególnym.

NA ŚLUBACH. Ogólna atmosfera miłości i romantyzmu może sprzyjać zakochaniu. Poza tym chodzą na nie mężczyźni, których możesz nigdy nie spotkać na tradycyjnych baletach.

Wiadomo, że te miejsca nie gwarantują sukcesu w szukaniu idealnego partnera, ale na pewno zwiększają szanse. Głównie chodzi o to, żeby wszędzie być otwartą na ludzi, na nowe znajomości. W im więcej różnych sytuacjach się obracasz, tym więcej różnych facetów możesz poznać. W końcu któryś wpadnie Ci w oko.

A Wy, gdzie poznałyście swoje drugie połówki?

Zobacz podobne:

31 komentarzy:

  1. ja sie troche nie zgadzam, ze nie mozna poznac fajnego chlopaka na imprezie. Oczywiscie wiem z doswiadczenia, ze wiekszosc szuka jedynie panienki na jedna noc i tych panow omijam szerokim łukiem, ale mam przyklady z zycia, ze moje 2 przyjaciolki poznaly naprawde super wartosciowych chlopakow wlasnie ma dyskotece. Tak naprawde to wszedzie mozna spotkac taka osobe. Nie warto natomiast szukac na sile i byc z kim popadnie, bo takie zwiazki nic dobrego nie wroza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież napisałam, że i na baletach można spotkać faceta do związku na poważnie, ale może to być trudniejsze. Może nie warto szukać na siłę, ale warto wychodzić do ludzi :).

      Usuń
  2. Na blogu ;)

    Wpaść jednakże to jedno, a poznać go, zagaić, poderwać, nadto zbliżyć się doń, to drugie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja poznałam na studiach. 1 rok, impreza połowinkowa, potańczyliśmy, pogadaliśmy, zaczęliśmy ze sobą chodzić, dziś jest moim mężem :)
    Obserwuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bym jeszcze dodał środki komunikacji. to miejsce przypomina niekiedy bazar, a o kontakt też nietrudno.

    OdpowiedzUsuń
  5. na koncercie! :) to też nie jest typowa impreza. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja męża poznałam w internecie, na gg;) Dzięki licznym rozmowom przed pierwszym spotkaniem już wiemy czy ktoś jest wart zachodu i czy mamy podobne cechy charakteru oraz podejście do życia;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam niestety takich miejsc(-: pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam nic przeciwko jednorazowym przygodom i romansom ale lubię to z wartościowymi facetami na poziomie,tak można ich spotkać wszędzie np.przy okazji wizyty w przychodni (w poczekalni lub może być to sam lekarz również weterynarz ;)(na poważny związek też kandydat się znajdzie),u fryzjera (mój ex uciekł z fryzjerką,są razem od lat:),w porządnej knajpie(może to być uroczy barman),masażysta,instruktor fitnesu...;) ODRADZAM natomiast listonoszy,mleczarzy,domokrążców,górników...

    OdpowiedzUsuń
  9. W bibliotece :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W sklepie z materiałami budowlanymi - obserwowałam kiedyś, jak dziewczyna próbowała poderwać mojego męża :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Badania pokazują, że najlepszymi "źródłami" wartościowych facetów są: praca, znajomi, hobby, urlop i internet. Ze statystyką nie przegrasz! ;-)

      Usuń
  11. na praktykach;) udało mi sie poznać mojego męża, poza tym imprezy-bardzo normalni tam bywają i można stworzyć normalny związek, u koleżanki w domu, na portalach, w barze, na basenie ect

    OdpowiedzUsuń
  12. Właściwie to trudno przewidzieć gdzie spotka się fajnego faceta, są oni wszędzie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo to jest bardzo dobre pytanie :)) właściwie wszędzie można kogoś poznać, nie mówię od razu, że przyszłego męża, hehe, ale ważne, żeby nie siedzieć w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja poznałam w kościele :P trochę zabawne ale jesteśmy 7 lat i za 1,5 roku ślub :)
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych :) Ciekawy blog się szykuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja poznałam całkiem przypadkiem. Całkiem zabawna historia, bo to on mnie gdzieś zobaczył na photoblogu i przez kolegę, potem przez moją koleżankę poznał i mnie, a pierwsza rozmowa to też była komiczna, ponieważ byłam na spacerze z innym chłopakiem i ktoś do mnie dzwoni, odbieram a tam " Dzień dobry tu Hubert Urbański z programu Milionerzy" ; D I tak jesteśmy prawie już 5 lat.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja znajoma miała patent na chodzenie w porze lunchu do drogich knajp, zapisała się również do klubu golfowego...tylko że ona szukała nie fajnego a bogatego:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie wiadomo kto czeka na Ciebie za rogiem ;)
    Obserwuje, zapraszam do zaobserwowania mnie
    ana-sylwana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Nominowałam Cię do Liebster Award ;)
    http://ana-sylwana.blogspot.com/2013/03/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja poznałam na swojej własnej imprezie z okazji 18 urodzin. Jest to kuzyn mojej koleżanki z którą tę imprezę organizowałam:) ale znam i takie opowieści jak poznanie miłości swojego życia przy...śmietniku!:D

    http://filmowymelanz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. ja swojego poznałam w szkole, także wersja z wykładami rzeczywiście się zgadza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Faceta i kobietę poznaje się przypadkiem, równie dobrze może to być przystanek nieopodal ubojni kaczek.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja swjego poznałam na ulicy, gdy on niezauważając mnie, o mało nie przejechał mnie, porwany jazdą na swoim rowerze :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Jako facet nigdy nie szukałem dziewczyny wg określonych schematów, zawsze przez przypadek :) swoją obecną spotkałem w sklepie, gdzie pracowała, i jesteśmy razem już jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja stawiam na facetów poznanych w księgarni lub bibliotece! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. "niestety" u mnie wygrywa "po pijaku, na imprezie" - ledwo pamiętam jak się poznaliśmy, ale moja pijacka intuicja nie zawiodla ani trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy to zestawienie jest życiowe? Wydaje mi się (a piszę to "z drugiej strony"), że kobiety pragną porządnych facetów, a pożądają niegrzecznych gości w stylu macho.

    I tak już jest, że łapią się na lep samca alfa, a później okazuje się czy jest to prawdziwa alfa i przelotny romans, czy beta w pawich piórach i związek na całe życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że kobietom się podobają niegrzeczni macho, ale wiążą się ze spokojnymi chłopakami.

      Usuń